Rossana Gocce Pino — włoskie cukierki z miękkim, balsamicznym nadzieniem 🌲
9,90 zł
Klasyczne włoskie landrynki z rześkim aromatem sosny i miękkim, odświeżającym nadzieniem. Bez glutenu, odpowiednie dla wegan. Idealne do torebki, na biurko i w drogę.
1 szt. dostępnych w magazynie
Informacje dodatkowe
Skład
Opis
Poczuj czyste, alpejskie orzeźwienie zamknięte w małej, eleganckiej kropli. Rossana Gocce Pino to włoskie cukierki, które łączą krystalicznie twardą powłokę z miękkim, balsamicznym nadzieniem o nucie sosny 🌲. Pierwsze chrupnięcie przynosi rześkość i klarowność smaku, a po chwili odkrywasz aksamitne serce — delikatne, kojące i niezwykle aromatyczne. To drobna przyjemność, po którą sięga się intuicyjnie: po kawie, w samochodzie, między spotkaniami, podczas spaceru w chłodny dzień.
Włoska dbałość o detale czuć tu od pierwszego cukierka: stabilny kształt, czysty, wyważony profil aromatyczny i praktyczne, pojedyncze owijki, dzięki którym słodycze pozostają świeże i zawsze gotowe do podania. Smak pino został skomponowany tak, by odświeżać, ale nie przytłaczać — to elegancka alternatywa dla cięższych, mentolowych łakoci: lżejsza, bardziej „zielona”, z delikatnie żywicznym akcentem i długim, rześkim finiszem.
Sięgnij po Gocce Pino, gdy chcesz wziąć głębszy oddech i zresetować kubki smakowe; kiedy potrzebujesz dyskretnego „pick-me-up” w trakcie dnia, albo szukasz drobnego, włoskiego akcentu do paczki prezentowej. To mały gest uprzyjemniający codzienność — subtelny, czysty i z klasą.
Rossana to kultowe włoskie cukierki z Perugii (1926), znane z czerwono-złotego papierka i kremowego, migdałowo-orzechowego nadzienia. Od 2016 r. należą do FIDA (Piemont), która rozwinęła linię o warianty jak Rossana Cioccolato, Pistacchio czy Cocco — zawsze z dbałością o włoską jakość i elegancję. Idealne do kawy, na prezent i do zestawów delikatesowych.
Mogą Ci się spodobać

Lumaconi di Gragnano IGP (500g)
Pierwotna cena wynosiła: 19,90 zł.17,90 złAktualna cena wynosi: 17,90 zł.
Ostatnia najniższa cena w ciągu ostatnich 30 dni: 17,90 zł.











